Wpisy z tagiem: fizjologia

wtorek, 20 grudnia 2011
Nie uczysz się? Jesteś terrorystą.

Seminarium z fizjologii:

- Kiedyś miałam takiego studenta, bardzo, ale to bardzo zdolnego. W pierwszym semestrze to innej oceny jak piątka to nie szło mu postawić. Ale jakoś tak niedługo po stanie wojenmnym, bo to za komuny było, opuścił mi się w nauce ten studenciak. I zaczął zbierać te trójczyny. Ja zachodziłam cały czas w głowę, co się z biednym chłopakiem stało, aż w końcu okazało się, że został aresztowany przez milicję. Bo zamiast uczyć się fizjologii i innych przedmiotów, konstruował w piwnicy bombę. Taką malutką, ale teoretycznie działającą. No i podłożył ją pod pomnik jakiegoś sawietskawa saldata, postawionemu w podzięce armii czerwonej. Ale nie zdążył jej zdetonować, bo go właśnie MO zawinęło. Oczywiście został relegowany z uczelni i praktycznie przegrał swoją przyszłość...

- Pani dochtor insynuuje jakoby byśmy bomby w piwnicach kręcili?

- Nie, po prostu zacznijcie się uczyć.

 

Ćwiczenia z fizjologii, badamy czy dziewczyny są w fazie estrogenowej cyklu miesięcznego:

- No, pani będzie łaskawa splunąć na szkiełko podstawowe. Ok, teraz bardzo proszę rozprowadzamy, suszymy na kaloryferze i oglądamy pod mikroskopem.

- I co idzie wyczytać z mojej śliny, pani doktór?

- Że będzie pani musiała mocno uważać na sylwestra.

Śmichy, chichy.

 

Ale i tak nie lubię tych zajęć;)

 

Tymczasem wsiadam w pociąg i jadę tam gdzie jest śnieg. Do domu ;)